czwartek, 22 grudnia 2016

HELLO! Film #2 "Merry Christmas Kevin!"

Świąteczny czas kojarzy się nam z karpiem, choinką i kolędami. Do tych tradycji należy dołączyć również film „Kevin sam w domu”. Kto wyobraża sobie Święta bez Kevina?

moviefone.com
Zekranizowany w 1990 roku film opowiada o Rodzinie McCallisterów, która zamierza spędzić Święta Bożego Narodzenia we Francji. W dzień wyjazdu przez duże zamieszanie niemal spóźniają się na samolot. Zapominają ze sobą zabrać jednego z synów - Kevina (Macaulay Culkin). Ośmioletni chłopiec zostaje sam w domu, od tej pory musi sam sobie radzić ze wszystkim, w czym do tej pory wyręczali go rodzice, począwszy od codziennych obowiązków domowych do walki z dwoma włamywaczami (Joe Pesci, Daniel Stern), którzy tylko czyhają, by okraść dom McCallisterów. W polskiej Świątecznej ramówce „Kevin sam w domu” pojawił się w latach 90’, bawiąc od tego momentu miliony polskich rodzin. Chyba nie ma osoby, która nie wie kim jest Kevin i nie zna jego przygód. Nie wyobrażamy sobie bez niego Świąt, mimo, że wszystkie dialogi moglibyśmy powiedzieć z pamięci. Na Facebooku powstał fanpage filmu, nota bene liczący już ponad 33 tysiące lajków, na którym możemy m.in. zapoznać się z tegoroczną ramówką. Według niej Kevina możemy ujrzeć w Wigilię i I dzień Świąt, a II część czyli „Kevin w Nowym Jorku” w II dzień Świąt oraz w Sylwestra. Fanpage znajdziecie TUTAJ.

Warto wspomnieć, że w filmie „Kevin w Nowym Jorku” epizod zagrał obecny prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump. Z ciekawostek - jeżeli chcielibyście zareklamować się w przerwie filmu to za 30-sekundowy spot zapłacilibyście prawie 100.000 złotych! Jest to najdroższa pozycja Polsatu w wigilijny wieczór. Nic dziwnego – w 2015 roku mimo, że film kończył 15 lat, oglądało go ponad 4 miliony widzów. Kevin łączy pokolenia i zdecydowanie wpisuje się w tradycje Świąt. A czy Wy usiądziecie po kolacji wigilijnej przed telewizorem i włączycie ten film?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz