sobota, 7 stycznia 2017

HELLO! Sztuka Współczesna #3 "Wizjoner"

21 lutego minie 12 lat od śmierci Zdzisława Beksińskiego, ale jego legenda wraz z upływem czasu ma się coraz lepiej.

Jeden z najbardziej znanych polskich malarzy, któremu udało się wejść pomiędzy bohaterów popkultury. Ponadto inżynier, rzeźbiarz, fotograf, rysownik i artysta posługujący się też grafiką komputerową. Najbardziej znany jest z „okresu fantastycznego”. Za to chyba właśnie młodzi kochają Beksińskiego. Jego twórczość przeżywa ostatnio rozkwit popularności, szczególnie w Internecie. Fanatycy marzą nawet o tym, by działa Beksińskiego sobie wytatuować. Mówi się jednak, że jego obrazów nie wolno trzymać w domu. Niektórzy twierdzą, że to właśnie przez te dzieła jego syn Tomasz popełnił samobójstwo. Miał zbyt wiele prac ojca w domu, a także codzienny kontakt z tą sztuką.

Są ludzie, którzy interesują się Beksińskimi tylko dlatego, że wokół mówi się o pewnego rodzaju klątwie jaka wisiała nad ich rodziną. Syn kilkukrotnie próbował się zabić, aż udało mu się to w Wigilię 1999 roku. Ojciec zamordowany we własnym mieszkaniu dla kliku groszy. A obrazy Zdzisława Beksińskiego mają w sobie jakiś tragizm lub nawet obsesję śmierci. Sam artysta starannie pielęgnował legendę prześladującym go fatum. Fotografował się ze sztuczną krwią czy pistoletem. Opowiadał dziennikarzom różne historie. Najczęściej wyssane z palca. Potrafił stworzyć siebie jako artystę, którego nie zapomną przyszłe pokolenia. Jednak osoby, które naprawdę przebywały z rodziną malarza mówią, że wszystko to co działo się wokół nich – cały ten mrok i śmierć – to były bzdury i byli oni ”zwyczajni-niezwyczajni”.


Niedawno w kinach pojawił się film przedstawiający życie i twórczość artysty – „Ostatnia rodzina” z Andrzejem Sewerynem w roli szalonego wizjonera. Zgromadził on w kinach rzesze ludzi ciekawych fenomenu rodziny Beksińskich.



Od wielu lat dzieła Zdzisława Beksińskiego fascynują ludzi. Co w nich jest, że tak uwodzą i przyciągają uwagę? Trudno stwierdzić. Może zachwycają, a  może przerażają? Jedno jest pewne – nie można obok nich przejść obojętnie. 

 Kilka dzieł Beksińskiego:  






(źródło: http://beksinski.eu/)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz